Gdzie moja miotla?
sobota, grudzień 1, 2007
Podobno wczoraj byly tzw. Andrzejki? Zupelnie nie przyszlo mi do glowy. Wrozby, lanie wosku i czytanie z fusow. Pamietam, ze kiedys bylo to “duze” swieto, zabawa, tzw. “big deal”, imprezka. W Krainie Frytek taka tradycja nie istnieje i tak od wielu lat juz miotla mi sie kurzy w garazu. Glownym tego powodem jest ten prosty fakt, ze tutaj nie swietuje sie imienin!! A polataloby sie tu i tam, na Gore Czarownic i z powrotem… Pewnie czulabym sie, jak w domu, widok znajomy ten (tra la la)…
Entry Filed under: Kraina Frytek, Taka JA. Tagi: Andrzejki, czarownica, imieniny, miotla, wrozby.
2 Comments Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed


1.
pasazernagape | wtorek, grudzień 4, 2007 at
Się nie przejmuj, my w `Krainie Ziemniaków` też nie wróżyliśmy
2.
oliwiadrozd | czwartek, grudzień 6, 2007 at