zmoRa
piątek, listopad 30, 2007
…zbliza sie. jeszcze nie widze, ale czuje i wiem, ze sie zbliza. zmoRa jest straszna i przerazliwa. wyglada jak smok wawelski, ale ma piec glow zamiast jednej. kazda z nich jest inna, choc wgladaja tak samo. nie sa brzydkie, wygladaja jak typowa glowa smoka. ale to, czym sie charakteryzuja i, co reprezentuja napawa mnie niepojetym strachem, odraza, niechecia, kompletnym zalamaniem nerwowym. za kazdym razem w obliczu nieuniknionego spotkania, mam ochote brac nogi za pas i wiac, gdzie pieprz rosnie ___________________ .
uciec sie nie da, bo zmoRa, chcial nie chcial, jest integralna czescia mnie samej.
obmyslam plan…
Entry Filed under: Bliscy a Dalecy, Samo zycie, Taka JA. Tagi: niechec, obawa, psychoanaliza, sama, smok, strach, zmoRa.
1 Comment Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed


1.
EDYTA | piątek, listopad 30, 2007 at
…jeeeny… !!! może to tylko źle odczytana z cienia wróżba andrzejowa !!??? pa