Zaszufladkowany do: Bliscy a Dalecy, Daleko a blisko, Kraina Frytek, Samo zycie | Tagi: , ankieta, belgia, dag, Holandia, kryzys
Ciekawe, co bedzie dzisiaj? Wprawdzie pomoc moze nadejsc z nieoczekiwanego kierunku… A tak, bo Holenderska gazeta Dag przeprowadzila wczoraj ankiete na temat:
“Czy Holendrzy przyjeliby Flandrie do siebie?”
Okazalo sie, ze 43% nie mialoby nic na przeciwko, bo Belgia jest fajnym krajem, co prawda holederski stereotyp mowi, ze belgowie sa glupi, ale w belgii ze wzajemnoscia uwaza sie, ze holendrzy to serowe glowy – kaaskoppen. Jednak z drugiej strony na polnocy uwaza sie, ze belgijska kuchnia jest duzo lepsza, a i burgundski styl zycia wydaje sie lepsza alternatywa na przyszlosc niz holenderskie skapstwo. Zycie jest takie krotkie.
Zauwazam mala anomalie, iz cala ankieta traktuje “o Belgii”, nie “o Flandrii” (a przynajmniej tak podano w Wiadomosciach), i holendrzy wypowiadaja sie o belgach, nie o flamandach, ktorych ewentualnie mogliby przyjac do siebie. Jak widac, w skutek braterstwa jezykowego, wypieraja ze swiadomosci fakt istnienia Walonii… Ciekawa jestem, czy Francuzi postrzegaja Belgie wylacznie jako Walonie, kraj francuzkojezyczny…?? Zawsze sie dziwilam, jak taki sztuczny twor, jak Belgia, moze wogole istniec (jak mozna bylo cos tak nienaturalnego swtorzyc w tak nowoczesnych dziejach historii?… ) ???
W kazdym razie, gdyby Holenrzy mogli nadac nowo utworzonemu panstwu nazwe, to bez zastanowienia bylyby to Zjednoczone Niderlandy (co by sie wreszcie kompletnie graficznie i jezykowo zgadzalo…), albo ewentualnie jeszcze – Utopia, chyba ze wzgledu na zestaw nie do pobicia: belgijskie piwo i czekoladki, wysmienita flamandzka kuchnia, holenderskie coffeeshops (?!) i jeden oszczedny jezyk panstwowy. Hm… jak slodko.
Komentarzy: 2 jak dotychczas
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Dlaczego Belgia jest niby dziwna? Że tak pół na pół? A Wielka Brytania To co? Lepsza? Pół to Anglia, ćwierć to Szkocja a reszta to Walia, Irlandia i Falklandy gdzieś w okolicach bieguna południowego.
Comment przez wierzejski Środa, listopad 14, 2007 @ 11:02 pmHiszpania nie lepsza. Jak Katalończyka nazwiesz Hiszpanem to z miejsca da po gębie. Że o Baskach nie wspomnę.
Ale najlepsza jest Szwajcaria: Połowa to Niemcy a druga połowa to albo Włosi albo Francuzi. Pomiędzy nimi żyje parotysięczny narodek posługujący się retoromańskim. Super! I oni tam sobie gardeł nawet nie podrzynają…
o! Kanada jest jeszcze interesująca… i parę innych krajów…
W tym towarzystwie Belgia wypada bardzo blado…
Dziwne to wlasnie, bo ponad pol wieku temu zapoczatkowali procesy zjednoczeniowe calej Europy, a sami sie teraz rozpadaja. Flamandowie dostali zadanie stworzenia kraju dobrobytu z Walonami, ale w tym caly jest ambaras, zeby dwoje chcialo na raz. A nie chce… I to wlasnie nadaje tyle kolorytu calej tej obecnej sytuacji!
Comment przez oliwiadrozd czwartek, listopad 15, 2007 @ 4:30 pm