Zaszufladkowany do: Kraina Frytek, Samo zycie | Tagi: , dzien, klimat, mgla, mglisto, noc, pogoda, popoludnie, rano, ulica, wieczor
To jest ulica przy ktorej mieszam. Tak bylo rano….

Tak bylo w poludnie. Tak bylo po poludniu…

I tak pozostalo przez cala noc… Nigdy, od kiedy tu mieszkam, nie zdarzylo sie tak, zeby przez dwa tygodnie, dzien w dzien, noc w noc, byla taka mgla.
Zaszufladkowany do: Artyfartylandia, Taka JA | Tagi: bury, elephant, moda, rok, skirt, slon, sloniowy, spodnica, sprzedane, szary, unikat

Dawno, dawno temu…. byl sobie slon. Wielki Slon (??). I on mnie zainspirowal, kiedy szylam sobie szara spodnice. Tak, przyszedl do mnie i pomyzial mnie traba po fryzurze…
Przede wszystkim material ma wyglad i strukture skory slonia. Myslalam, ze to zwykle plotno, jedank nie da sie go tak do konca “na plasko” wyprasowac. Zachowuje swoj rysunek strukturalny. A ja nie bylabym soba, gdybym nie wymyslila do tej spodnicy oryginalnych, moze dziwnych, a na pewno inspirowanych sloniowym uchem, zaszewek. Sa INNE niz wszystkie.
Spodnica zostala sprzedana pare dni temu do Orlando na Florydzie. Szczesliwy klient? Tego sie dowiem niedlugo…