Archive for październik 11th, 2007
Mglisto to widze
To jest ulica przy ktorej mieszam. Tak bylo rano….

Tak bylo w poludnie. Tak bylo po poludniu…

I tak pozostalo przez cala noc… Nigdy, od kiedy tu mieszkam, nie zdarzylo sie tak, zeby przez dwa tygodnie, dzien w dzien, noc w noc, byla taka mgla.
1 comment czwartek, październik 11, 2007
Sloniowo

Dawno, dawno temu…. byl sobie slon. Wielki Slon (??). I on mnie zainspirowal, kiedy szylam sobie szara spodnice. Tak, przyszedl do mnie i pomyzial mnie traba po fryzurze…
Przede wszystkim material ma wyglad i strukture skory slonia. Myslalam, ze to zwykle plotno, jedank nie da sie go tak do konca “na plasko” wyprasowac. Zachowuje swoj rysunek strukturalny. A ja nie bylabym soba, gdybym nie wymyslila do tej spodnicy oryginalnych, moze dziwnych, a na pewno inspirowanych sloniowym uchem, zaszewek. Sa INNE niz wszystkie.
Spodnica zostala sprzedana pare dni temu do Orlando na Florydzie. Szczesliwy klient? Tego sie dowiem niedlugo…
Add comment czwartek, październik 11, 2007

