…hm
poniedziałek, październik 8, 2007

Sobota i niedziela byly przepiekne, pogoda typowo wrzesniowa, slonecznie i cieplutko. Byl spacer, jeden i drugi, a nawet przyjecie na tarasie. A dzis jest poniedzialek i mamy… mgle. Prawde mowiac, to troche niezywkle. Jeszcze nigdy nie zauwazylam, zeby tyle dni pod rzad kazdy poranek zasunty byl taka mgla. Ciagle deszcze to juz dla mnie normalka, ale takie mgly, to zdecydowanie zwiastun jakis wiekszych zmian klimatycznych.
Entry Filed under: Artyfartylandia, Kraina Frytek, Samo zycie. Tagi: , klimat, mgla, poranek, zmiany.
1 Comment Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed


1.
PD | środa, październik 10, 2007 at
Nie jesteś oryginalna z tą mgłą… u nas jest tak samo… a rczej było parę dni temu.