Archive for październik, 2007

Na gorze roze…

…ale na wpol niezywe. Wysoko bylo, jakies ponad 100m (ok. 240m npm) po bardzo stromych alejkach bez poreczy i niezliczonych schodkach… po lewej stronie widac polowe slynnego Mostu Lancuchowego, a zaraz na prawym brzegu - Parlament. Wieza po prawej to bazylika sw. Stefana.

(Wzgorze Gellerta)


Add comment wtorek, październik 30, 2007

Na ciacho w Wielkim Stylu

Do kawiarnii Gerbaud przy Vörösmarty Tèr. Bardzo prawie po wiedensku.

(akcenty sie nie zgadzaja, bo nie mam odpowiednich na klawiaturze)


Add comment poniedziałek, październik 29, 2007

Dobry przewodnik i wszystko staje sie jasne…


Add comment sobota, październik 27, 2007

Blogada

Znowu trace dzien na pisanie blogow, jak nie wszytkich czterech, to zawsze ktoregos z nich. Albo na czytanie blogow innych osob, przewaznie nieznajomych. Nie zapominam tu i owdzie zostawic komentarza. Moi znajomi nie maja blogow (albo sie nie przyznaja), a rodzina rowniez. Najwidoczniej tylko we mnie tkwi nutka ekshibicjonizmu… (motywowanego czysta komercja, jakby nie patrzec). Albo uzupelniam jeden albo drugi sklep na ebay, na etsy, korespondencja, zarowno papierowa jak i elektroniczna. Dogladam mojej grupy Felting ArtCtrafts na yahoo, albo uzupelniam zdjecia na Flikr, odkrywajac po drodze milion nowych ciekwych rzeczy, jak Mappr, Moo cards, Blurb Books, i wiele wiele innych. A nalezac do 11 (chyba) grup na Flikerze, tam tez trzeba sie pokrecic, poodwiedzac, skomentowac, wrzucic zdjecia wlasnych prac w celach reklamowych, poczytac forum jedno, drugie, piate, siedemnaste, poodpisywac, zareagowac, pochwalic, zaprosic do grona znajomych… AAAaaaaa!!!!! Wszystko fascynujace!

Zanim z rana oderwe sie od takiej, tym razem krociutkiej, sesji blogowo-internetowej, to zaczyna zmierzchac…

Malo czasu zostaje potem na tworczosc, choc tyle mam pomyslow ostatnio, ze nie nadazam. Dwa kapelusze chodza mi po glowie, ze trzy torby, jakis naszyjnik i jakies kolczyki (tak typowo z kulek filcowych - no tez musze sie nauczyc, choc to takie juz malo oryginalne) i oczywiscie szale, szale, szale… ciekawe, bo z kapturem!


1 comment piątek, październik 26, 2007

Prosto z radia stubru

Uslyszane (stubru), obesmiane, przekazuje:

“- Ile powinna wazyc tesciowa, jaka jest jej idealna waga??

- 5 kg wlacznie z urna.”

(po czym nastapilo niesmiale haaahaaaaaa…….. )


Add comment czwartek, październik 25, 2007

Previous Posts


Dzien po dniu...

październik 2007
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Najswiezsze!!

Przeczytano...

Chmurki

Akademia Sztuk Artyfartylandia Bliscy a Dalecy Ciuchy Daleko a blisko Kraina Frytek moda Niebo w gebie projektowanie Samo zycie Taka JA Welniana welna Wielu Przyjaciol mam

Linki

Co bylo, a nie jest...

Strony